piątek, 23 listopada 2012

Kurs pozycjonowania cz. VII - Link building

W tej części darmowego kursu pozycjonowania zajmiemy się pozyskiwaniem linków.
Rafał Lysik
Czytelnicy mojego kursu pozycjonowania czytali zapewne wpis o tym, czy ważniejsze są linki czy kontent. Dziś kolejna dawka wiedzy którą pragnę się z Wami podzielić. Miałem okazję dowiedzieć się o aktualnych działaniach działu Search Quality Team w Google, m.in. z wywiadu opublikowanego z byłym pracownikiem tego działu, ale nie tylko. Jak przystało na rasowego pozycjonera, wszystkich tajemnic zdradzić nie mogę ;)

Jak mawia Matt Cutts, w przypadku bardzo dobrej strony, całe działania SEO mogą sprowadzić się jedynie do napisania bardzo dobrej treści, przyjaznej użytkownikom. Jednak zdaję sobie sprawę, że Wasze strony niekoniecznie są bardzo dobre i chcielibyście nad nimi popracować. Temu ma służyć niniejszy kurs SEO.
Pozycjonowanie strony to ciągłe wspinanie się pod górę. Im wyżej sięga nasz cel, tym więcej pracy i wysiłku będziemy musieli włożyć, aby się tam dostać. Osobiście jestem zdania, że bardzo dobra strona powinna być dopracowana pod każdym kątem, a działania optymalizacyjne powinno prowadzić się wewnątrz i na zewnątrz witryny. Uzupełniając jedne działania drugimi uzyskuje się efekt synergii, czyli wzmocnienia działania. O to właśnie nam chodzi.

W dzisiejszych czasach samo zrobienie dobrej witryny nie wystarczy, aby wbić się na pozycje. Wprawdzie dobra treść jest w cenie, ale dla Google liczy się także reputacja stron, a ta nie bierze się znikąd. Podobnie jak człowiek musi zapracować sobie na autorytet i uznanie współpracowników, tak witryna musi zjednać sobie zwolenników aby była doceniona przez Google. Działania do tego zmierzające wymagają czasu i środków ale jest to zrozumiałe, bowiem nie da się zajść na sam szczyt za darmo i w krótkim czasie. Webmaster powinien być tego świadomy. Na początku należy zaplanować, do jakiego celu dążymy. Nie ma sensu porywanie się z motyką na księżyc. Tu również zacytuję powiedzonko Matta Cuttsa, że nie warto poświęcać ani sekundy na działania, które służą jedynie manipulacji robotami wyszukiwarek. Prowadząc działania SEO powinniśmy na jakiś czas zapomnieć, że istnieją roboty, wyszukiwarki, algorytmy, a skupić się na użytkownikach.

Jestem zwolennikiem tego, że dobre inicjatywy należy wspomagać. Piękna niewiasta nie może liczyć na zainteresowanie rycerza, jeśli nikt ją nie będzie znał i widywał. Mając Ferrari 458 bez sensu jest trzymać je cały czas w garażu, a do klubów muzycznych jeździć taksówką. Mówiąc obrazowo, jeśli coś ma warunki i możliwości do rozwoju, to dlaczego tego nie wspomóc tego innymi działaniami?
Tak samo jest ze stronami internetowymi. Dobra strona będzie cieszyła się zaufaniem wyszukiwarki, ale zaufanie to wzrośnie jeszcze bardziej, jeśli inni użytkownicy internetu będą myśleć tak samo o jakości i przydatności danej strony. Od zarania internetu było tak, że jeśli jakaś witryna cieszyła się zainteresowaniem użytkowników, to na innych stronach pojawiały się linki do niej. Google mierzył ilość i wartość tych linków i na tej zasadzie określał jakość strony w danej kategorii. Wzrostowi reputacji dobrej strony internetowej towarzyszy więc wzrost liczny odwołań do niej w sieci. Proces ten można wspomóc innymi działaniami ale należy szczególnie uważać, aby w sieci nie pojawiły się same "sztuczne odwołania" do pozycjonowanej strony. Obecnie Google dość łatwo to wykrywa, a za przesadę w takich działaniach nakładane są filtry. Gra nie jest więc warta świeczki. W pozyskiwaniu linków obowiązuje zasada, że stosunkowo łatwo jest pozyskać wiele mało wartościowych linków, jednak bardzo trudno pozyskać jest kilka wartościowych linków. Te kilka linków ale pochodzących ze stron wartościowych i o uznanej reputacji powoduje, że PageRank i inne faktory naszej strony zyskują. Google także nie jest doskonałą maszyną, ranking wyszukiwarki opiera się o wskaźnik PageRank, TrustRank i wiele innych. Mówiąc inaczej, Google dokonuje oceny jakości naszej strony internetowej w porównaniu do innych stron o danej tematyce. Nie ma bezwzględnej miary oceny jakości strony internetowej. Jest tylko miara względna, w porównaniu do innych zaufanych stron. Oznacza to, że zawsze można zrobić lepszą lub gorszą stronę do danej.

Po zrobieniu strony najłatwiej zgłosić ją do wyszukiwarek i katalogów stron. To działania najtańsze i najpowszechniejsze. W przypadku katalogów nie warto tracić czasu na katalogi wielotematyczne o miernej jakości, często niemoderowane. Czasami lepiej zapłacić smsem za rozpatrzenie strony w dobrym katalogu, niż dodać stronę automatem do 100 katalogów. Wielu pozycjonerów korzysta z automatycznych dodawarek. Chciałem przed tym przestrzec, moje doświadczenia z tym są negatywne. Katalogowanie oczywiście polepsza indeksację stron, ale katalogowanie to nie pozycjonowanie, a jedynie wspomaganie pozycjonowania. Nie warto wydawać kilkaset złotych na automat dodający strony do katalogów. Moje doświadczenia z publicznymi i masowymi katalogami są takie, że jak przeglądam listy katalogów po dwóch latach to okazuje się, że 40% z pierwotnej listy katalogów już nie działa. Tak więc jeśli producent dodawarki chwali się że w swojej bazie posiada 10 000 katalogów, to dla mnie taka informacja jest niewiele warta. Powinniście szukać mocnych katalogów lub moderowanych i tematycznych katalogów seo i tam dodawać wpisy. W przypadku katalogów warto wybierać te o stażu w sieci co najmniej 2 lata i PageRanku co najmniej 2. Warto też dodać stronę do kilku ogólnopolskich katalogów stron o długim stażu, jak katalog.wp.pl, katalog.onet.pl, gooru.pl/katalog czy www.dmoz.org. Od czasu do czasu spotykam się z płatnymi ofertami zgłoszenia strony do 200 światowych wyszukiwarek. Według mnie jest to działanie całkowicie zbędne i niepotrzebne. W przypadku Polski można co najwyżej dodać stronę do www.google.pl/addurl ale nie jest to konieczne.
Kolejną metodą na pozyskiwanie linków jest wymienianie się linkami z właścicielami stron o podobnej tematyce. Zrozumiałe jest, że zdecydowanie bardziej pozycjonowane są strony komercyjne niż strony prywatne. Dlatego wymiana linkami musi być przemyślana tak, aby nie wyrządzić szkody dla swojego biznesu. Ja przykładowo mam stronę z usługami sprzątania grobów. Umieszczam na niej linki tematyczne do innych stron, np. do firm oferujących akcesoria cmentarne, jak ławeczki czy wiązanki kwiatowe. Wymieniłem się także linkami z właścicielami innych firm sprzątających groby, ale z innych miast. W ten sposób nie szkodzimy sobie nawzajem, ale wzmacniamy swoją wiarygodność.

Link do producenta ławeczek cmentarnych



Link do firm sprzątających z innych miast










Jeśli postawicie na jakość witryny a nie na ilość informacji i szybkość jej wykonania, to macie szansę pozyskać linki w sposób całkowicie naturalny. Jak to działa, pokażę na przykładzie tego bloga. Blog ten piszę ponad dwa lata, poniżej przedstawiam jego profil linków za ostatnie 7 dni.

Blog jest słabo linkowany przeze mnie. Może trochę działań przeprowadzam w marketingu wirusowym. Poniżej pokazuję, jak zdobywam wartościowe i naturalne linki do mojego bloga. 

Pisząc "zdobywam" nie mam tu na myśli tego, że siedzę na różnych forach i piszę idiotyczne posty i sam siebie reklamuję. Powyższe posty zostały napisane przez użytkowników, którzy zostali zainfekowani trojanem i szukali rozwiązania swojego problemu. A że moja strona była na 1-2 miejscu wyników wyszukiwania, to szybko zapoznali się z moimi poradami. Moja rola jest tu taka, że sam napisałem dobrą treść i to zaprocentowało.
Na koniec powiem o kupowaniu linków, choć nie jestem zwolennikiem tej metody. Nie ma sensu korzystanie z systemów wymiany linków, czy to rotacyjnych, czy to stałych. Google dobrze wyłapuje linki z tych systemów, a webmastera mogą dotknąć z tego powodu nieprzyjemności. Jeśli Twój serwis jest młody i dopiero rozpoczynasz pozycjonowanie, wykonaj działania które tu podałem. Jak wspomniałem, im dalej w drodze na szczyt, tym większa konkurencja i tym większe środki i zasoby będziesz musiał poświęcić, aby dorównać konkurencji. Rozważ kupno paru linków dofollow o wysokim PR. Strona oczywiście musi być tematyczna, a link stały. Z pewnych powodów warto trzymać taki link przez okres co najmniej pół roku, żeby miało to jakikolwiek sens. Przy wyborze strony na której będzie umieszczony Twój link kieruj się jej reputacją. Ty będąc początkującym adeptem bardzo byś się cieszył, aby docenił Cię sam mistrz. Link w widocznym miejscu na stronie o dużym PR może kosztować po kilkaset euro miesięcznie, ale tam gdzie stawka jest wysoka, nie przebiera się w środkach. Jeśli masz możliwość pozyskania wartościowego linka ale z atrybutem nofollow, nie pogardź nim. To również przeniesie część mocy na Twoją domenę a dodatkowo przysporzy ruchu Twojej witrynie. Google lubi różnorodność, pamiętaj o tym.
W kolejnym częściach zajmiemy się m.in. marketingiem społecznościowym i reklamą na forach internetowych.


0 komentarzy:

Prześlij komentarz