czwartek, 2 maja 2013

Podsłuchy legalne czy nielegalne?

Temat podsłuchiwania i prawnych jego aspektów jest często wałkowany na moim blogu. W tym wpisie istotne minimum, które musicie wiedzieć o podsłuchiwaniu z punktu widzenia prawa.
Rafał Lysik
Zacznijmy od tego, że nagrywanie i/lub podsłuchiwanie cudzych rozmów bez zgody ich uczestników jest przestępstwem. Mówi o tym art. 267 kodeksu karnego. Dlatego zacytujemy ten artykuł w całości.

§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.
§ 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.
§ 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Powyższy tekst przepisu obowiązuje od 18.12.2008 r. Paragraf 3 tego przepisu odnosi się do urządzeń podsłuchowych. Wynika z niego jasno, że podsłuchiwanie jest karane nawet ograniczeniem wolności do 2 lat. Z powyższego artykułu wynikają też inne konsekwencje. Nie tylko za samo podsłuchiwanie można zostać skazanym, ale dodatkowo za ujawnienie podsłuchanych informacji innej osobie. Ważny jest też ostatni paragraf, że prokuratura nie ściga tego typu przestępstwa z urzędu, ale na wniosek pokrzywdzonego.

Inaczej ma się sprawa z użyciem podsłuchu w miejscu pracy. Posługiwanie się urządzeniem podsłuchowym w trakcie rozmowy z pracodawcą nie stanowi już naruszenia prawa. Nie dopuszcza to jednak automatycznie dowodu w postaci nagrania do materiału dowodowego sprawy.

Jednoznacznie i szablonowo nie można powiedzieć, jak dowód w postaci potajemnego nagrania rozmowy z szefem oceni sąd. Potajemne nagrywanie narusza prawo do  prywatności nagrywanej osoby i tajemnicę korespondencji *. Sąd może jednak dopuścić taki dowód w przypadku, jeśli pracownik działał w ochronie swojego interesu prywatnego i wykaże, że ta ochrona miała wartość znacznie wyższą niż ochrona prywatności i tajemnicy komunikowania się osoby, której dobra naruszono.

* Tajemnica korespondencji - Konstytucja RP art. 49 zapewnia obywatelom wolność komunikowania się i ochronę wymienianych informacji. Oznacza to, że wszystko co ustalono poprzez wymianę informacji pomiędzy nadawcą a adresatem wiadomości stanowi ich własność i nie może być udostępniane osobom trzecim, chyba że i nadawca i adresat wyrażą zgodę na udostępnienie innym przekazywanych informacji.

2 komentarzy:

Unknown pisze...

Proszę jeszcze raz uważnie przeczytać §1 tego przepisu. Bo zdaje się, że dotyczy on podsłuchiwania poprzez pokonywanie zabezpieczeń, włączanie się do urządzeń itp. Nagranie cudzej rozmowy telefonem komórkowym leżącym przy tych osobach nie spełnia tej definicji.

Jarosław Klimkiewicz pisze...

ja za pomocą takiego dyktafonuwww.sklep-seko.pl/dyktafon-cyfrowy-ukryty-w-pamieci-pendrive-4gb-p-58.html nagrywałem prace niani ktora przychodzila opieowac sie moim dzieckiem. okazalo sie ze niania strasznie krzyczala na mojego syna gdy nie bylo mnie w domu, zakonczyismy wpsolprace

Prześlij komentarz