środa, 16 listopada 2011

Hakerski program MSWiA

Miesiąc temu MSWiA wraz z ABW złożyły w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju zamówienie na program komputerowy do zdalnego włamywania się do komputerów Polaków.Opiszemy także niekompetencję dziennikarzy "Wyborczej".
Program do zdalnego podglądania zawartości komputera czyli prosto mówiąc do hakowania nazywa się ładnie "autonomicznymi narzędziami wspomagającymi zwalczanie cyberprzestępczości".Z dodatkowych cech tego oprogramowania należy wymienić możliwość blokowania newralgicznych treści w internecie.


STOP!
Wypada uspokoić nieco panikarzy, gdyż obecne prawo w Polsce nie pozwala inwigilować obywateli bez zgody sądu.Jednak MSWiA nie widzi w zamówieniu tego programu nic zdrożnego i wymijająco odpowiada, że na razie złoży zamówienie, a jak zmieni się prawo to zacznie korzystać z programu.Tyle, że nic nie wskazuje na zmianę prawa w tej kwestii a to może oznaczać, że służby będą używać tego programu nielegalnie.Stowarzyszenie Blogmedia24 skierowało 31 października b.r. doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w tej sprawie.Artykuł 269b kk mówi, że Policja ani służby specjalne nie mają prawa zamawiać wykonania programów hakerskich.

MSWiA będzie próbować dopisać do ustawy o Policji prawo do stosowania środków elektronicznych umożliwiających niejawne i zdalne uzyskiwanie dostępu do komputerów podejrzanych.MSWiA chce także blokować treści w internecie, a do tego nie ma prawa.Obecnie jedynie operatorzy internetowi mają takie prawo.

Stanowisko Parlamentu Europejskiego w tej sprawie jest jasne.W 2009 r. PE wydał zalecenie z którego wynika, że zdalne przeszukanie komputerów i internetu, o ile dopuszcza je prawo danego kraju członkowskiego, będzie możliwe wyłącznie za zgodą sądu.Inne rozwiązania naruszają prawo do prywatności obywateli.Prof. Wróbel z Katedry Prawa Karnego UJ zadaje pytanie, jaka jest podstawa prawna aby z publicznych pieniędzy finansować takie zadania?

Dziennikarz Wyborczej pisze: MSWiA chce przełamywać zabezpieczenia szyfrujące sieci Tor i systemu Proxy używane m.in. przez banki do ochrony przelewów internetowych.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz