środa, 26 grudnia 2012

Szybki start z Google Adsense

W artykule instrukcja krok po kroku dla właścicieli stron jak zarabiać na reklamach Google Adsense.
Rafał Lysik
Poniższy artykuł piszę po to, by ułatwić start świeżym wydawcom Adsense i sprawić, by wystrzegali się oni najczęściej popełnianych błędów. Często pomagam początkującym wydawcom na polskim Forum Google Adsense. Korzystam przy tym ze swojego kilkuletniego doświadczenia jako publisher. Tworzę strony i zarabiam na nich. Z Adsense zawsze staram się być na bieżąco, gdyż podchodzę poważnie do tego tematu. Regularnie kontaktuje się z pracownikami Google Adsense, aby pomogli mi rozwiązać najbardziej problematyczne sprawy. Biorę też udział w różnych eventach organizowanych przez Google. Tym krótkim wstępem chciałem zaakcentować, że moje rady mogą być pomocne, szczególnie dla początkujących wydawców Adsense. A nazwałem ten poradnik Szybki start dlatego, gdyż w nim jest skondensowana wiedza na temat zarabiania w Google Adsense.

Po pierwsze jeśli rejestrujesz się w programie Adsense, to powinieneś najpierw zapoznać się z zasadami programu Adsense. Zasady zasadami, część użytkowników nawet ich nie czyta, tj. czyta dopiero gdy dostaną ostrzeżenie lub bana na konto. Można tego uniknąć, zalecam tę lekturę absolutnie w pierwszej kolejności. Mimo iż zasady są napisane przystępnym językiem, to nie wszystkim utkwią one w głowie. Jestem zwolennikiem teorii że nic tak dobrze nie tłumaczy zagadnienia jak odpowiedni przykład. Dlatego początkującym wydawcom Adsense zalecam przejście Akademii Adsense. Akademia Adsense pomaga kompleksowo podejść do tematu i porusza wszystkie ważne kwestie z punktu widzenia programu Adsense. Uczestnik Akademii utrwali sobie informacje dotyczące zasad programu Adsense, nauczy się implementować kod reklam a także zapobiegać nieprawidłowym kliknięciom. Zapozna się z raportami i metodami zwiększenia skuteczności reklam Adsense.

Pierwszy krok aby w ogóle myśleć o programie Adsense to posiadanie swoich treści, wartościowych i ciekawych. Obecnie można zarabiać w Google Adsense posiadając własną stronę na której wydawca wstawi reklamy, ale nie tylko. Nie każdego na początek stać na wykupienie własnej domeny i serwera, ale może publikować swoje treści w inny sposób. Google umożliwia zarabianie na platformie blogowej Blogger, rejestracja jest darmowa. W ten sposób można utworzyć własnego bloga i na nim publikować swoje posty. Bez żadnych kosztów wstępnych. W tym miejscu jedna uwaga. Jeśli chcemy zarabiać na reklamach w Bloggerze, to powinniśmy konto Google Adsense utworzyć z poziomu Bloggera, zakładka Zarabianie.

Mam bloga lub swoją witrynę, czy już mogę wstawić na niej reklamy Adsense?
Pytanie wbrew pozorom jest jak najbardziej na miejscu. Wielu wydawców nie zadaje go sobie wcale, niestety często jestem świadkiem przykrych niespodzianek, ale już nic nie można zrobić. Po pierwsze, opublikuj na swoim blogu 20-30 unikalnych artykułów, każdy po minimum 1000 znaków. To absolutne minimum, bez takiej ilości treści nie myślałbym nawet o włączeniu witryny do programu Adsense.

Skopiowałem 30 artykułów z Artelisa, czy już mogę zarabiać?
Niestety nie. Wróć na sam początek tego posta. Odesłałem tam do Zasad programu Adsense. W Zasadach tych Drogi Wydawco znajdziesz zapis, że publikowane treści muszą być autorskie i wysokiej jakości, muszą być ciekawe i przeznaczone dla całej rodziny. Artykuły które skopiowałeś z Artelisa (lub innego serwisu oferującego treści do przedruku) nie są Twoje, napisał je ktoś inny. Dlatego nie możesz na nich zarabiać w Google Adsense. A to, że autor artykułu pozwolił go powielać w innych serwisach, nie ma nic do rzeczy.
Jeśli więc nie masz swoich treści to je napisz. Inna droga to zatrudnienie copywritera który napisze te treści za Ciebie, z różnego powodu. Możesz nie mieć czasu, aby samemu pisać treści na swoją stronę. A może pisanie artykułów przychodzi Ci z trudem, gdyż język polski nie był Twoim ulubionym przedmiotem? Nie ma problemu pod warunkiem, że copywriter przeniesie prawa autorskie wyłącznie na Ciebie, czyli Zamawiającego. Nie chciałbyś przecież, aby tekst za który zapłaciłeś pojawił się w dwudziestu innych serwisach...

Napisałem w ciągu trzech dni 20 unikalnych artykułów, mogę już wstawić reklamy Adsense?
Nie jest to zalecane. Dlaczego? Gdyż strona lub blog który powstał trzy dni temu nie posiada odpowiedniego ruchu. Dlatego niebezpieczeństwo wystąpienia nieprawidłowych kliknięć jest wysokie, a więc ryzykujesz swoim kontem Adsense. Wysoce niezalecane. Co więc proponuję? Proponuję rozłożyć pisanie treści w czasie, jednocześnie próbowałbym zdobyć trochę czytelników na swojego bloga. Może czytałbym blogi pokrewne tematycznie z moim, komentował je i zostawiał w komentarzach link do swojej strony. A może wykorzystałbym social media aby zainteresować innych swoim blogiem? Pamiętajcie tylko by zachować umiar w swoich działaniach. Mówiąc krótko, jak miałbym na stronie 300 wyświetleń dziennie lub 100 wizyt, to bym dawał Adsense na stronę bez zawahania. Jeśli natomiast masz mniej wyświetleń niż tu podane, nie jest to raczej wskazane z uwagi na możliwe wystąpienie nieprawidłowości w reklamach Adsense. Nie jest tajemnicą, że ruch na stronie przekłada się na zarobek w Adsense. Jeśli więc masz marny ruch, nie licz na kokosy.

Pisanie unikalnych artykułów jest trudne. Nie mam ręki do pisania. Ruch na mojej stronie jest mizerny. Czy naprawdę nie mogę zarabiać na Google Adsense ?
Możesz. Jeśli nie masz ręki do pisania, może masz ją do ... filmowania. Tak, od ponad roku w Polsce możliwe jest zarabianie na filmikach publikowanych w serwisie Youtube. Jak to działa? Serwis Youtube należy do Google. Jeśli publikujesz ciekawe filmiki, mają one wielu widzów i subskrynentów, to Youtube chętnie podzieli się z Tobą zyskami z reklam wyświetlanych w Twoich filmach. Należy także spełnić kilka warunków, a m.in. takie że musisz posiadać pełne prawa autorskie do materiału video i dźwięku. Każdego Youtubowicza zarabiającego na swoich filmach obowiązują również te same Zasady programu Adsense. Podobnie jak w Adsense dla treści (dla stron internetowych), tak i zarabianie na filmikach na Youtube opiera się o liczbę wyświetleń Twoich filmów. Im więcej będziesz miał wyświetleń, tym i Twoje zarobki będą większe.

Wstawiłem reklamy na swoją stronę, kliknąłem w nie aby sprawdzić czy to działa.
Nigdy tego nie rób! Jako wydawca masz bezwzględny zakaz klikania w swoje reklamy. Nigdy nie proś o to swoich kolegów ani znajomych. Systemy wykrywania nadużyć Google Adsense są bardzo zaawansowane i bez problemu wykryją takie nadużycia. Pół biedy jeśli zrobisz to tylko raz. Jeśli natomiast powtórzy się to drugi lub trzeci raz w krótkim odstępie czasu to możesz być pewien, że ban na konto Adsense zbliża się nieuchronnie. A szkoda, bo Google Adsense oferuje najwyższe stawki na polskim rynku, ban niestety jest dożywotni. Dlatego najpierw zapoznaj się z Zasadami programu Adsense i nie rób rzeczy niedozwolonych na działającym koncie Adsense.

Jak dostanę wypłatę, ile muszę uzbierać?
Wypłatę dostaniesz na konto bankowe. Musi to być konto złotowe. Aby zrealizować każdą wypłatę, musisz uzbierać co najmniej 70 euro na koncie.

Skąd euro na koncie, skoro wypłatę dostaję w złotówkach?
Wypłatę dostajesz w złotówkach, ale system Adsense nalicza zarobki w euro (dla wydawców z Polski). Na koniec miesiąca są one przewalutowywane na złotówki według kursu agencji Bloomberg.

Napisałem 30 postów na blogu i już nie chce mi się go pisać. Czy blog będzie dalej zarabiał dla mnie pieniądze?
Nie ma tak łatwo. Musisz pamiętać, że gro ludzi trafia na Twoją stronę z Google. A Google lubi, gdy treść na Twojej stronie jest aktualna i przydatna dla użytkowników. Skoro więc nie będziesz pisał dalej bloga, stopniowo będzie on tracił na znaczeniu. A to oznacza mniejszy ruch na stronie, co z kolei przekłada się na mniejsze zarobki Adsense. Żeby nie stracić zarobków, musisz ciągle pracować nad swoimi stronami, rozwijać je.

Słyszałem o ekosystemie Adsense. Jak to działa?
Ekosystem to zależności i uwarunkowania jednej części systemu od drugiego. Na ekosystem Adsense składają się reklamodawcy, wydawcy Adsense i użytkownicy odwiedzający witryny, czyli czytelnicy. Zachowanie integralności ekosystemu Adsense jest nadrzędnym celem statutowym zespołu zajmującego się polityką programową Adsense i wykrywaniem nadużyć. A jak działa ten system?
Reklamodawcy dostarczają reklam z różnych kategorii. Ponad 95% reklam wyświetlanych na stronach wydawców Adsense pochodzi z bliźniaczego programu Google Adwords. Wydawcy wyświetlają reklamy na swoich stronach, a strony te są odwiedzane przez czytelników, czy ogólnie przez użytkowników. Użytkownicy zainteresowani reklamą wchodzą na nią, za co wydawca Adsense dostaje wynagrodzenie. Naruszenie któregokolwiek z tych elementów doprowadziłoby do załamania się programu, stąd takie starania o jego integralność.
Przykład: jeśli wydawca Adsense poprosiłby swoich kolegów o klikanie w reklamy kilka razy dziennie, to straciłby na tym reklamodawca. Koledzy nie byliby faktycznie zainteresowanie reklamami, więc wejścia byłyby fałszywe i zupełnie bezowocne z punktu widzenia reklamodawcy. Reklamodawca łożąc budżet na reklamę chce osiągnąć zwrot z inwestycji, a jeśli będą to same sztuczne wejścia to ten zwrot będzie zerowy. Reklamodawca straci więc pieniądze na reklamę, nie mając z tego żadnych korzyści. W efekcie zaufanie reklamodawcy do Google Adwords obniży się i nie będzie chciał on już w przyszłości reklamować się w wynikach sponsorowanych. Tego Google chce uniknąć, surowo karząc wydawców Adsense próbujących oszukiwać system.

Pozostaje mi życzyć wysokich zarobków. Jeśli macie inne pytania o program Google Adsense to zapraszam do komentarzy pod artykułem lub do wizyty na Forum Google Adsense. Pozdrawiam!

14 komentarzy:

trader pisze...

krótko zwięźle i na temat :) zwłaszcza koncówke art. należy dobrze zapamiętać żadnego kombinatorstwa bo ban ;-)

a-nets pisze...

Świetny post! Przede wszystkim na temat. Bardzo mi nim pomogłeś.

Pozdrawiam :-)

doctor pisze...

@trader: lepiej bym tego nie podsumował :-)
@aneta: zapraszam na forum Google Adsense. Pozdrawiam maturzystkę :-)

Krzysztof Zapolski pisze...

Dziękuje za cennego posta!
Dopiero tu znalazłem cenne informacje (nieporozrzucane "wszędzie i nigdzie")
Pozdrawiam! ;]

Patrycja Michniewicz-Jarosz pisze...

Bardzo przydatny i konkretnie sformułowany artykuł! Serdecznie dziękuję za jego treść a przede wszystkim słownictwo i formę przekazu. Przeglądałam wiele postów na temat tej formy zarabiania ale dopiero tu znalazłam odpowiedzi na nurtujące pytania.
Dziękuję!

Dothi Doth pisze...

dziękuję, krótko i na temat, przynajmniej obecnie nie będę się wygłupiać z wysyłaniem zgłoszenia :)

doctor pisze...

Dothi: jeśli blog jest słabej jakości, to faktycznie lepiej go nie zgłaszać. Ale na forum Adsense możesz zapytać co zrobić, aby Twój blog się nadawał. Pozdrawiam

Agnieszka Świętoń pisze...

Bardzo pomocny post. Miałam pewne podejrzenia co do niekwalifikowania się do programu Adsense, teraz już wiem o co chodzi :-)

Iwka pisze...

Fajny artykuł, teraz i ja wiem, że trzeba cierpliwości... i pisać, pisać, pisać :-)

Suplementy vs. żywność pisze...

Bardzo pomocny artykuł! cieszę się, że tu trafiłam, bo dopiero zaczynam blogowanie :)

Energia New Age pisze...

Wreszcie trafiłam na konkret. Krótko zwięźle i na temat.

Jestem bardzo wdzięczna za ten artykuł.

The Smell of Beauty pisze...

Bardzo przydatne wskazówki. Dla osoby początkującej jak ja to naprawdę ogromna pomoc. Pozdrawiam serdecznie :)

Wojtek Gruszczyński pisze...

Dobre na ponowny start ;)

Podróże Zwykłych Ludzi pisze...

Dostałem komunikat z Google: "Niewystarczająca treść".
Co mogę poprawić na blogu? https://podrozezwyklych.blogspot.com/

Prześlij komentarz