poniedziałek, 21 grudnia 2009

Jak pozbyć się oszustów z gigakasy


Niejednemu z Was słowo gigakasa źle się kojarzy.Bardzo źle.A to pewnie za sprawą tego, że oszust przedstawiający siebie jako Muszyński naciągnął Was na kilka setek złotych.Zresztą, stron tych jest w sieci dużo.Dzięki pewnemu lobby uczciwych ludzi jedne strony są blokowane, powstają z kolei inne.Odwieczna walka dobra ze złem.


Geniusze znający "cudowną strategię" w ruletce europejskiej?
Oszuści ci dziwnymi sposobami sprawiają, że "miękną" przed nimi kasyna.Oszust taki to psycholog, programista i matematyk w jednej osobie.Hmm, ludzie z doktoratami mają mniejsze kwalifikacje.A więc coś tu śmierdzi.Naraz namnożyło się ludzi, którzy bezinteresownie chcą Ci przedstawić sposób na zarabianie 300 euro dziennie.Leszczyki twierdzą, że na etacie nie da się dorobić majątku, a więc od razu przekreślając sens pracy wszelkich "etatowców".A dla mnie tacy właściciele stron www.zarabiac.biz,zarabiam.eu,gigakasa.pl to śmiecie.

Jak pozbyć się oszustów z gigakasa?
Spora część z tych oszustów reklamuje się w programie Google Adwords.Google niestety jest ślepy na prośby internautów którzy chcą, aby Internet był miejscem bezpiecznym.Dla Google liczy się kasa z kliknięć.Koniec i kropka.
Wejdź więc na stronę http://www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&q=zarabiaj&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq=
kliknij w link sponsorowany.Zwykle od razu widać chwytliwe hasło 7000 zł w domu lub 300 euro dziennie.To wszystko?
Tak, to wszystko.Reklamodawca płaci za każde kliknięcie od 1 do 2,5 zł.Jak więc stać tych oszustów, niech sobie opłacają reklamy.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz