poniedziałek, 7 października 2013

Google Usability

Z wyszukiwarki Google i Gmaila zniknął czarny pasek. Jakie niesie to konwekwencje?
Rafał Lysik
Zniknął brzydki według niektórych czarny pasek z Google i Gmaila. Jednak teraz aby się dostać do popularnych usług Google, trzeba zrobić jeden klik więcej. Wydaje mi się, że nie tędy droga, wszystko musi być proste i na swoim miejscu, ale nie prostsze! Ileż się pisze o usability interfejsów, Google musi to uwzględniać. A pasek jak pasek - wcześniej spełniał bardzo dobrze swoją rolę, może wystarczyło mu nadać białe tło, to by się ludzie nie burzyli. Przyznam szczerze że na głównej stronie Google jest bardzo dużo wolnej przestrzeni, więc po co dodatkowo chować pasek?

Prawda jest również taka, że mimo że Google jest gigantem internetowym, to nie on wyznacza trendy w usability. Czas pokaże, czy Google idzie słuszną drogą (jeśli chodzi o usability). To użytkownicy usług Google zweryfikują, czy to rozwiązanie im odpowiada, czy nie. A użytkownik jest bardzo wybredny i trzeba bardzo się starać, aby trafić w jego gusta. Temu służą różnego rodzaju testy A/B i feedbacki przekazywane od użytkowników.

Google a inni giganci internetowi
Na poniższej grafice porównałem, jak inne globalne serwisy internetowe oferują łatwe linki do swoich usług.

Co to jest usability?
Według wikipedii, web usability jest łatwością używania stron internetowych. Celem usability jest prezentacja informacji w sposób jasny i zwięzły, bez dwuznaczności i wątpliwości. Web usability polega na takim rozmieszczeniu najważniejszych elementów na stronie, aby układ ten był odpowiedni dla wszystkich grup wiekowych i płci.

Case study
Mam wrażenie, że Google tego dobrze nie przemyślało. Wprawdzie Google od dawna preferuje zmiany, ale powinno się bardziej trzeba mieć na uwadze, że przyzwyczajenia ludzi ciężko wykorzenić. Zmiana małej ikonki wystarczy, aby wprawić użytkownika w zakłopotanie. Od razu pojawiają się pytania: gdzie jest mój pasek, jak mogę go odzyskać, czym była spowodowana zmiana. Niepotrzebne zamieszanie, jeśli od początku podejdzie się do sprawy przewidywalnie. Trzeba mieć na uwadze, że z produktów Google nie korzysta kilkuset użytkowników, a najmniej kilkaset milionów. Każda zmiana powoduje ich reakcję. Chciałoby się powiedzieć 'So confusing'.


0 komentarzy:

Prześlij komentarz